Uroczystość 50-lecia MPPPL rozpoczęta w Sławnie w gm. Kiszkowo
„Scire est reminisci” – „Wiedzieć to pamiętać”
We wtorek 16 kwietnia 2019 r., odbyło się w Sławnie w gm. Kiszkowo, uroczyste otwarcie Roku Jubileuszowego 50-lecia istnienia Muzeum Pierwszych Piastów na Lednicy. Tego dnia odbyła się Msza Święta, którą odprawił Jego Ekscelencja Ksiądz Arcybiskup Józef Kowalczyk. Po Mszy dokonano odsłonięcia tablicy pamiątkowej, poświęconej Albinowi hrabiemu Węsierskiemu oraz jego małżonce, Ludwice z Kwileckich Węsierskiej, który w 1856 r. wykupił w rąk pruskich wyspę Ostrów Lednicki.
„Muzeum jest najcenniejsze dla kultury polskiej, zawiera różnego rodzaju zabytki przeszłości – powiedział prof. Marek Wyrwa, Dyrektor MPPPL. Dzieła stworzone przez naszych historycznych władców, księcia Mieszka I, który w tym miejscu 966 r. przyjął chrzest, wprowadzając nas w nową przestrzeń cywilizacji europejskiej oraz jego syna Bolesława Chrobrego. Ochrona tego miejsca to bardzo odpowiedzialne zadanie. Ostrów Lednicki był ośrodkiem pierwszych Piastów. Tu z początkiem naszej państwowości, były kształtowane plany rozwoju naszego państwa.
Życie, jak zapisano w średniowiecznych dokumentach jest jak dym ulatujący znad komina. Kończy się, a wraz z upływającym czasem giną też z pamięci dzieła, które zostały za życia dokonane. Stąd, bardzo ważną rzeczą jest ciągłe uczenie pamięci pamiętania o wszystkich tych, którzy byli przed nami. Z których myśli i czynów świadomie lub nieświadomie ciągle korzystamy budując swoją rzeczywistość.
Mając na względzie wielki wkład intelektualny i finansowy Albina hrabiego Węsierskiego, związany z kształtowaniem tożsamości historycznej i miejsca Ostrowa Lednickiego, Dyrekcja i pracownicy Muzeum Pierwszych Piastów na Lednicy, pragną oddać hołd hrabiemu i jego małżonce Ludwice z Kwileckich Węsierskiej, ufundowali brązową tablicę. Niech będzie ona naszym świadectwem pamięci o ich dokonaniach, w oparciu o które, kolejne pokolenia Polaków na Ostrowie Lednickim, znajdowały i znajdują korzenie swojej historycznej tożsamości. Druga tablica odsłonięta już w 2016 r. znajduje się zaraz na wejściu do Ostrowa Lednickiego.”
Sylwetkę Albina hrabiego Węsierskiego przybliżył dr Jakub Linetty: „Albin Węsierski przyszedł na świat w 1812 r. w Poznaniu. Wychował się w wierze katolickiej i w duchu przywiązania do obowiązków patriotycznych. Wierności tym wartościom dowiódł swoim życiem. W 1830 r. na wieść o wybuchu Powstania Listopadowego jako osiemnastolatek wstąpił do Ochotniczego Pułku Jazdy Poznańskiej. Za męstwo na polu bitwy, został odznaczony orderem Virtutti Militari. Po upadku powstania, na krótko poddał także gorycz wygnania. Jako podporucznik wojska polskiego Albin Węsierski, został odnotowany wśród polskich wychodźców przez policję austryjacką w morawskim Brnie, skąd oddalił się w nieznanym kierunku. Powrócił zapewne do rodzinnej Wielkopolski, gdzie przejął majątek Zakrzewo, po zmarłym ojcu Wincentym. Już w 1836 r. w recesach Zakrzewa Albin Węsierski wystąpił jako dziedzic wsi. W późniejszych latach, starł się obronić polskiej racji stanu legalnymi metodami. Był deputowanym na Sejm Prowincjonalny Wielkiego Księstwa Poznańskiego. Jako pruski hrabia był członkiem utworzonej w 1855 r. Wyższej Izby Pruskiego Parlamentu. Jako pruski parlamentarzysta, był członkiem Koła Polskiego. Węsierski był bardzo zaangażowany w Zycie kościelne, w życie parafialne. Był patronem i fundatorem kościoła parafialnego w Sławnie p.w. Św. Mikołaja. Przyczynił się w znacznym stopniu do budowy świątyni w 1844 r. w miejscu wcześniejszego, spalonego kościoła. Ufundował i sprowadził z Drezna obraz Św. Mikołaja, a wraz z żoną Ludwiką, dodatkowo ufundował monstrancję do tego kościoła. W początkach lat 90. XIX w. dobudował murowaną wieżę oraz murowaną kaplicę, którą chciał przeznaczyć, na miejsce wiecznego spoczynku dla siebie i swojej małżonki. Najważniejszym jego dziełem, była opieka nad piastowskimi reliktami na Ostrowie Lednickim. To właśnie tym Albin Węsierski zapisał się w dziejach polskiej kultury i nauki. W 1856 r. wykupił wyspę Ostrów na Jeziorze Lednica wraz z zabytkowymi ruinami, aby uchronić ją od dewastacji i zniszczenia. Z dzisiejszej perspektywy widzimy pełniej donośność tego wydarzenia. W ciemną noc niewoli pruskiej, Węsierski wykupił od zaborców kolebkę państa polskiego Ostrów Lednicki. Prowadził tam prace porzadkowe i pierwsze badania, przyczyniając się w znacznym stopniu do odkrycia prawdziwego znaczenia tego miejsca. Badania starał się prowadzić, z niezwykła w XIX w. starannością. Współpracował w tym celu z najwybitniejszymi uczonymi epoki, niejednokrotnie prosząc ich o radę w dalszych działaniach. Jednocześnie to właśnie Węsierski uświadamiał ich o wielkiej wadze Ostrowa Lednickiego na początku historii Polski. Współpracował w tym zakresie z nestorem polskiej historiografii Joahimem Lelewelem, pionierem archeologii Antonim Białeckiem, z filozofem Karolem Libeltem, z Prezesem Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk, z historykiem mediewistą Aleksandrem hrabią Przeździeckim, oraz uczonymi Krajowskiej Ak1ademii Umiejętności Marianem Sokołowskim i Władysławem Łuszczykiewiczem. Pozyskane w trakcie badań zabytki gromadził w swoim domu, w kolekcji zwanej niekiedy Muzeum Zakrzewskim, należącej do najważniejszych zbiorów archeologicznych w Wielkopolsce XIX w. Węsierski pragnął aby zabytki te, były świadectwem polskiej historii w czasach, w których Polski nie było na mapach Europy. Dlatego część własnych zbiorów przekazał do muzeów zagranicznych: British Museum w Londynie, czy Muzeum w Goeteborgu. Wyniki swoich badań prezentował także na międzynarodowych kongresach archeologicznych: w Bolonii w 1871 r., w Brukseli w 1872 r. oraz w Sztokholmie w 1874 r. Albin Węsierski zmarł 22 września 1875 r. i został pochowany w kaplicy Węsierskich, przy kościele Św. Mikołaja w Sławnie. Znaczenie działań Węsierskiego dostrzegali już mu współcześni. Karol Libelt podsumował jego działania wokół Ostrowa Lednickiego tymi słowami: „Zawsze to najcenniejszy na całej ziemi polskiej zabytek przeszłości i dlatego wart twoich pieczy i starania”. My, pragnąc upamiętnić Albina Węsierskiego i jego małżonkę Ludwikę, możemy przytoczyć słowa Wacława Zatory Łączkowskiego, który w 1859 r. po wizycie na Ostrowie Lednickim pisał tak: „Czcigodny mężu, co w szlachetnym czynie chronisz te miejsca kosztem i zachodem, niechaj twa pamięć świeci w tej ruinie, wdzięczność Ci składam wraz z całym narodem.”
Uroczystego odsłonięcia tablicy, poświęconej Albinowi hrabiemu Węsierskiemu i jego małżonce Ludwice z Kwileckich Węsierskiej dokonali: Jego Ekscelencja Ksiądz Arcybiskup Józef Kowalczyk, Profesor Andrzej Marek Wyrwa Dyrektora Muzeum Pierwszych Piastów na Lednicy, Tadeusz Bąkowski Wójt Gminy Kiszkowo, Halina Pągowska i Elżbieta Pągowska – prawnuczki hrabiego Węsierskiego. Złożono także kwiaty i zapalono znicze (groby znajdują się krypcie pod kaplicą).
Poświęcenia tablicy dokonał ksiądz Prymas: „Boże, Ty stworzyłeś człowieka, na swoje podobieństwo. I powierzyłeś ludziom Ziemię, aby była wspólnym mieszkaniem dla wszystkich narodów. Ty obdarzyłeś człowieka pamięcią, tj. zdolnością do utrwalania i przekazywania kolejnym pokoleniom wydarzeń z przeszłości. Ten wielki dar pozwala nam rozważyć historię, a także wspólnotę z tymi, którzy żyli przed nami i tymi, którzy przyjdą po nas. Prosimy Cię, pobłogosław tę tablicę, którą umieszczamy tu, dla upamiętnienia postaci Albina hrabiego Węsierskiego i jego małżonki Ludwiki z Kwileckich Węsierskiej. Błogosław nas, którzy wspominają dziś naszych przodków, mieszkańców tej ziemi. Oczyść naszą pamięć, abyśmy mogli właściwie odczytywać wydarzenia z przeszłości i dostrzegać w nich twoją obecność i działania. Spraw Panie, abyśmy dzięki Twej łasce wzajemnie Cię miłowali, a potomnym przekazywali w dziedzictwie owoce dobra, prawdy i piękna. Prosimy Cię o to, którzy żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen”.
Praprawnuczka Albina hrabiego Węsierskiego powiedziała: „W imieniu nestorki naszej rodziny, prawie 101 letniej mamy Marii Pągowskiej, mojej siostry, całej rodziny i przede wszystkim własnym, bardzo serdecznie dziękuję, że wreszcie ktoś wrócił i sobie przypomniał o Albinie. Tak piękny Jubileusz, jak 50-lecie MPPPL, rozpoczyna się upamiętnieniem Albina, którego jego współcześni nazwali wykupienie i całą wyspę Polską Pompeją. Trzeba pamiętać, że w tym okresie, walkę z zaborcami na różny sposób. Polacy próbowali jakoś odzyskać swoją niepodległość i walczyć skuteczni, m.in. przez wykupienie tej wyspy dla Polaków tak ważnego miejsca, gdzie w tamtym okresie, budulec, który pochodził z tych ruin, był wykorzystywany dla celów budowlanych, czyli niszczony. Gdyby nie ten moment, ta chwila, niestety obecnie dla współczesności, to miejsce tak ważne dla naszego narodu, dla naszej tożsamości, przestałby istnieć. W imieniu rodziny, bardzo dziękuję!”
Tadeusz Bąkowski Wójt Gminy Kiszkowo: „Od dzisiaj ta tablica będzie przypominała wszystkim odwiedzającym to miejsce, o wielkich zasługach Albina hrabiego Węsierskiego. Dzisiaj w zmaterializowanym świecie można by powiedzieć, że hrabia miał pieniądze, poszedł do Prusaków jak do marketu, powiedział „Chcę kupić wyspę” i kupił. Ale jeżeli nałożymy na to kontekst historyczny, kontekst geopolityczny, to już budzi nasze zastanowienie, jakich użył forteli, jak przekonał, aby tę wyspę dla potomnych odkupić. Za to jesteśmy mu wszyscy wdzięczni. Myślę, że dzisiaj spoglądając na nas z góry, jest dumny z tego, że jego dzieło jest kontynuowane. Że zachowane dla potomnych to miejsce przypomina, że tutaj rodziła się Polska, tutaj Polska przyjęła chrzest, tutaj jest nasze miejsce. Dzisiaj możemy być dumni że wyspa to również otoczenie, które jest zabytkiem, chronione. Otoczenie wyspy Ostów Lednicki, to większy obszar niż tylko ta wyspa. Wtedy kiedy hrabia kupił, pewnie to było miejsce na jeziorem, porośnięte roślinnością. Z pewnością Prusacy mieli świadomość wartości historycznej i wartości dla przyszłych pokoleń. Stąd też, wielkie dzięki, że tak się stało. Rodzina może być dumna, ze swojego przodka.”
FOTORELACJA: tutaj














Kiszkowo