Obchody setnej rocznicy odzyskania niepodległości w Kiszkowie; 11.11.2018
Oficjalne obchody Narodowego Święta Niepodległości w Kiszkowie rozpoczęły się w Szkole Podstawowej. „Dzisiaj wielkie święto – setna rocznica odzyskania przez Polskę Niepodległości!!! – tymi słowami powitała mieszkańców dyrektor Szkoły Podstawowej pani Danuta Gryczka. - Po 123 latach cierpień, zaborów, niewoli, odzyskaliśmy suwerenność. Bardzo się cieszę, że tak licznie zabraliśmy się tutaj, aby wspólnie cieszyć się i celebrować naszą wolność. Jesteśmy bardzo uroczyście przygotowani do tego dnia. Przygotowaliśmy wiele wystaw, dekoracje, przedstawienie. Zarówno uczniowie jak i nauczyciele bardzo zaangażowali się w przygotowanie tego święta, za co wszystkim bardzo serdecznie dziękuję.”
Następnie głos zabrał wójt Gminy Kiszkowo Tadeusz Bąkowski – „Szanowni Państwo. Dziś w dniu 11 listopada, jest apogeum wszystkich tych wydarzeń, które przygotowane były od początku tego roku, byśmy mogli czcić dzisiaj stulecie odzyskania niepodległości, ale też to przez wiele lat było zapomniane, czyli 100-lecie Powstania Wielkopolskiego. O tym także musimy pamiętać, szczególnie my Wielkopolanie. Mamy dużą reprezentację posłów gnieźnieńskich w sejmie i senacie. Myślę, że wspólnie będziemy się upominać o należne miejsce w tych obchodach. To co zostało wykonane we wszystkich szkołach na terenie naszej gminy: wczoraj piękna Wieczornica patriotyczna w Łagiewnikach Kościelnych, ale też i edukacja, wychowanie w duchu patriotycznym od przedszkola. Chwyta za serce, gdy przychodzi do domu mój sześcioletni wnuk mówi Dziadku, wiesz dlaczego wiszą te flagi biało-czerwone? Bo Polska walczyła o wolność i 11 listopada ją odzyskała. A nasi sąsiedzi Polskę zabrali i mówili, nie ma Polski, nie ma Polski na mapie. Polska jednak przetrwała, bo w sercu każdego Polaka brzmiały strofy Jeszcze Polska nie zginęła póki my żyjemy.”
Po Wójcie głos zabrał poseł Zbigniew Dolata – „Szanowni Państwo! Bardzo dziękuję za zaproszenie na dzisiejsze obchody. To najbardziej radosne polskie święto, to święto zgody narodowej. Święto tych wszystkich, którzy w sercu mają ojczyznę, rzecz najważniejszą dla każdego patrioty, dla każdego Polaka. W tym dniu przypominamy sobie o ojcach niepodległości o Józefie Piłsudskim, Romanie Dmowskim, Wincentym Witosie, Ignacym Daszyńskim, Ignacym Janie Paderewskim i setkach innych wybitnych Polaków, których dzieliły poglądy polityczne, którzy mieli inne zaopatrywanie na kwestie społeczne, ale łączyło ich jedno: umiłowanie do ojczyzny. W tych jesiennych dniach 1918 roku i w latach kolejnych, kiedy trwała walka o odzyskanie granic i o ukształtowanie ustroju rodzącej się Rzeczpospolitej, porzucili swady i kłótnie, aby ten kształt odzyskanej niepodległości był możliwie najlepszy. Był taki, o który modlili się ich przodkowie. Kilka pokoleń Polaków, którzy cierpieli pod zaborami. To był taki czas radości, kiedy serca Polaków, były pełne nadziei, wiary, że ta niepodległa, suwerenna Rzeczpospolita będzie najlepsza matką dla wszystkich swoich dzieci i taki kraj budowali. Niestety bardzo krótko, bo nieco ponad 20 lat. To co wtedy zbudowali, to był fundament, który pozwolił po II wojnie światowej, po okresie komunizmu przywrócić nam dzisiejszą, współczesną, niepodległą ojczyznę. Na tych bohaterach możemy się dziś wzorować. Możemy czerpać z nich wzory. I tego wszystkim Państwu: od tych najmłodszych do najstarszych i sobie również życzę. Wszystkiego dobrego!”
W budynku gimnazjum przygotowano wiele atrakcji. Dorośli wzięli udział w dyktandzie ortograficznym. Ponadto można było skosztować wiele lokalnych produktów: pieczywa a także wędlin i przetworów. Niewątpliwe dużą atrakcją była również wystawa patriotyczna. Można było obejrzeć rodzinne pamiątki, zdjęcia, gazety, banknoty, odznaczenia oraz stare kroniki szkolne, które dla wielu były miłym powrotem do lat dziecinnych. Pod okiem nauczycielek najmłodsi wykonywali polskie flagi, które z dumą niosły wysoko w dłoniach, podczas przemarszu do kościoła. Starsze dzieci przygotowały przedstawienie, pt. „Teatr wolnej myśli pod orłem”, który był refleksją o szeroko rozumianej dziś wolności. Podsumowano konkursy: plastyczne i ortograficzne a zwycięzcom wręczone zostały nagrody.
Po zakończonych obchodach w szkole, wyruszył korowód do kościoła parafialnego. Prowadziła go Powiatowa Orkiestra Dęta, poczty sztandarowe oraz delegacje. Wzięli w nim udział mieszkańcy, uczniowie wraz z rodzicami, nauczyciele, radni, sołtysi, całe rodziny.
W kościele odbyła się Msza Święta w intencji ojczyzny, którą poprowadził ks. kanonik Romuald Szczepaniak, natomiast kazanie wygłosił ksiądz wikariusz Tomasz Radziński.
Następnie, po zakończonym nabożeństwie, wszyscy przeszli na kiszkowski Rynek, gdzie odśpiewany został hymn państwowy, złożono kwiaty oraz zapalono znicze.
Wójt Gminy wygłosił uroczyste przemówienie: „Bardzo dziękuje wszystkim, że tak wielu jest nas dziś tutaj. Ale też i okazja jest wielka. W dniu wczorajszym, dzisiejszym, w całej Polsce wszyscy jednoczymy się wokół uroczystości upamiętniających setną rocznicę odzyskania niepodległości. Niemal w każdej gminie, miasteczkach, miastach, w stolicy naszego kraju w Warszawie odbywają się uroczystości, które mają bardzo doniosłą rangę. Tak w historii naszej było, że to nasi sąsiedzi zrobili zamach na nasz kraj, naszą ojczyznę. W 1772 r. dokonał się I rozbiór Polski. Nikt wtedy ze współczesnych nie myślał, że Polska zostanie z mapy wymazana. A niedługo później, w 1793 r. kolejny rozbiór. I pierwszy niepodległościowy zryw 1794 r. Kościuszkowski. Skazany na porażkę. Rok później, Polski na mapie już nie było. Ale Polska była w sercach Polaków. Oni pamiętali, że kiedy oni żyją, Polska nie zginie. Toczyła się walka o mowę polską, o tą polskość, zamkniętą w sercach., Ona nigdy nie zginęła. Dzisiaj musimy pamiętać, nie tylko o tych wielkich postaciach, które porywały do tego wielkiego zrywu. Ale o tych wszystkich, którzy przyczynili się do tej niepodległości. Tych prostych żołnierzach, chłopach, którzy nie szczędzili wysiłku, a często składali największą ofiarę, by Polska odzyskała swoją niepodległość. Sto lat temu to nastąpiło. Ale też Wielkopolska musiała walczyć dalej w Powstaniu Wielkopolskim. I ten zryw, też był wielki. W międzyczasie była walka z rusyfikacją, z germanizacją. Przecież Drzymała nie dał się wyrugować. Strajk dzieci wrzesińskich, który lawinowo się rozszerzył. Brało w nim ok. 80 tys. dzieci. To były te wszystkie elementy, które powodowały, że ta wolność wróciła. Oby na zawsze. Oby już nigdy żaden Polak i Polka nie musieli marzyć o niepodległej ojczyźnie. Niech ona będzie zawsze nasza: wolna, sprawiedliwa i zjednoczona. Taka jaką wymarzyliśmy. Musimy też pamiętać o bohaterach współczesnych, którzy walczyli i ginęli w latach 50., 60., 70. i 80. Każdy w swoim sercu ma swoich bohaterów tych czasów. Oni wszyscy przyczynili się do tej wolności i niepodległości. Cieszmy się tą wolnością. Niech będzie zjednoczono, wolna, biało-czerwona. Nasza ojczyzna! Nasz polski naród!
Jeszcze raz bardzo Wam dziękuję, że tutaj jesteście. Dziękuję pocztom sztandarowym tak licznie obecnym, księdzu kanonikowi za odprawioną mszę, księdzu wikariuszowi za wygłoszone słowo boże, strażakom, którzy dbali o nasze bezpieczeństwo. Wszystkim bardzo serdecznie dziękuję. Dbajmy o nasze wspólno dobro, o Polskę! Jeszcze Polska nie zginęła!”
Po wygłoszonym przemówieniu, odśpiewana została Rota i odpalone biało-czerwone race dymne.
Fotorelacja: TUTAJ















Kiszkowo