Biało-czerwony kiszkowski rajd rowerowy
Rajdy rowerowe weszły już na stałe do kalendarza imprez gminnych. Cieszą się one coraz większą popularnością, podobnie jak aktywne spędzanie wolnego czasu na świeżym powietrzu.
Dzisiejszy, biało-czerwony rajd rowerowy, zorganizowany został w celu upamiętnienia Święta Konstytucji 3 Maja. W ten właśnie sposób, uczczono to Święto w Kiszkowie po raz trzeci i jak zapowiadają organizatorzy, na pewno nie ostatni.
Rajd rozpoczął się w Stadninie Koni w Łubowiczkach u Małgorzaty i Piotra Staszczaków. Zgromadzonych powitał Wójt Gminy Kiszkowo Tadeusz Bąkowski oraz Radny powiatowy Piotr Staszczak.
Następnie grupa ponad 80 osób wyruszyła w trasę. Na pierwszym przystanku, czekała na uczestników rajdu w Charzewie słodka niespodzianka. Sołtys Marek Masłowski wraz z mieszkankami swej miejscowości przygotował pyszne drożdżowe ciasto oraz kawę i herbatę. Udostępniony był także do zwiedzania dwór i park dworski. Miejsce to zrobiło na zwiedzających niesamowite wrażenie, a sam dwór wyglądał bajecznie. Była okazja do wspólnych zdjęć i rozmów.
Z Charzewa rowerzyści wyruszyli przez Głębokie i Skrzetuszewo do Imiołek. Tam na terenie Fundacji Patria przywitała wszystkich Prezes Fundacji Liliana Sobieski. Uczestnicy mogli także chwilę odpocząć, odprężyć się oraz nieco posilić smaczną grochówką ufundowaną przez PP Staszczaków.
Kolejny etap rajdu wiódł przez część Lednickiego Parku Krajobrazowego, czyli przez Kamionek i Sławno.
Zmęczeni ale szczęśliwi cykliści dotarli do Kiszkowa, gdzie większość się już pożegnała i rozjechała do swoich domów. Najwytrwalsi dotarli do Łubowiczek. Wspólnie przejechanych zostało około 35 km.
W taki oto sposób, może nieco specyficzny, uczczono Biało- Czerwone barwy narodowe i święta majowe. Podziękowania należą się wszystkim tym, którzy wspomogli przygotowanie rajdu oraz zapewnili bezpieczeństwo na jego trasie a także zorganizowali poczęstunek: przede wszystkim Strażakom z Jednostki OSP Dąbrówka Kościelna, która zapewniła bezpieczeństwo na trasie, Sołtysowi Charzewa Markowi Masłowskiemu za słodki poczęstunek oraz zapewnienie pomocy technicznej na trasie oraz Małgorzacie i Piotrowi Staszczak za gościnę w Łubowiczkach oraz poczęstunek w Imiołkach.
Dziękujemy wszystkim przybyłym za udział: mieszkańcom gminy Kiszkowo oraz gmin sąsiednich za to, że skorzystali z naszego zaproszenia. Bardzo się cieszymy, że tak duża grupa osób postanowiła spędzić wspólnie czas na świeżym powietrzu, mimo niezbyt korzystnej majowej aury. Należy bowiem pamiętać, że aktywne spędzanie wolnego czasu, korzystnie wpływa na pracę naszego organizmu: lepiej pracuje mózg, serce oraz układ oddechowy. Gdy spędzamy czas na świeżym powietrzu, zapominamy o mniejszych i większych kłopotach. Aktywność fizyczna jest zatem doskonałym sposobem na odpoczynek i uwolnienie się od stresu. Dzięki temu lepiej śpimy, a także mamy energię do tego, aby po prostu działać. Jest to także bardzo dobry sposób na spędzenie czasu poza domem, wspólnie z grupą znajomych czy rodziną. Żaden komputer czy telewizor nie zastąpi nam bowiem obecności drugiego człowieka.
Fotorelacja: tutaj












Kiszkowo